Biuro Fundacji
Menu głowne
| Strona główna |
| Realizowane projekty |
| O chorobach nerwowo-mięśniowych |
| Zespół badawczy PAN |
| Ulgi i dofinansowania |
| Usługi asystenckie |
| Linki |
Przekaż 1% podatku
Pożyteczni - Polskie Radio Szczecin
| Trudna droga do pracy |
|
|
|
| Aktualności z prasy |
| środa, 20 lutego 2008 13:42 |
|
Zdaniem specjalistów rynku pracy oraz Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych obowiązujące od stycznia przepisy będą dodatkową barierą do zatrudniania osób niepełnosprawnych. O ile duzi przedsiębiorcy sobie poradzą, bo mają u siebie sztab księgowych, to właściciele małych firm już się zastanawiają, czy nie zrezygnować z niepełnosprawnych pracowników; twierdzi Monika Piekarska pełnomocniczka zarządu POPON, która już po raz trzeci organizuje konkurs Lodołamacze – dla pracodawców zatrudniających inwalidów. Właściciel hurtowni zoologicznej i jednocześnie osoba z II grupą inwalidzką twierdzi, że wcześniejsze przepisy były dużo prostsze. Teraz biurokracja jest po prostu straszna. Jego pomocniczka z I grupą inwalidzką / choroba Meniera / mówi dosadniej: to, co się w tej chwili dzieje, to niszczenie ludzi chcących pracą zarabiać na życie.
Andrzej Piątkowski, właściciel drukarni WDH, zatrudnia 18 niepełnosprawnych na ponad 90 osób załogi. – Kiedyś było to korzystne dla obu stron. Dziś rozbudowana biurokracja i brak zachęt powodują, że koszty zatrudnienia inwalidy są o 20-30 proc. Wyższe niż osoby w pełni sprawnej. Zastanawia się czy nie wygasić etatów dla niepełnosprawnych. Nie tylko on tak sądzi. Dlatego POPON rozpoczął rozmowy z pełnomocnikiem rządu ds. osób niepełnosprawnych na temat przywrócenia sprawdzonych rozwiązań i uproszczenia przepisów. Więcej w Rzeczpospolitej 23.01.08 |




